środa, 3 października 2012

"Rozważna i romantyczna" Jane Austen czyli wizażowa wrześniowa książka


Faktów kilka o książce:
"Rozważna i romantyczna" autorstwa Jane Austen, była pierwszą opublikowaną książką tej autorki. Napisała ją będąc w wieku lat dziewiętnastu (ok. 1795 roku), wydana zaś została na jej własny koszt w 1811 roku czyli 16 lat później. 
Głównymi bohaterkami są dwie siostry o skrajnych usposobieniach: młodsza Marianne to ta romantyczna, bardzo wrażliwa, niekiedy wybuchowa, Elinor z kolei to ta rozważna, kierująca się w życiu bardziej rozsądkiem aniżeli emocjami. 
Książka ukazuje perypetie miłosne obu sióstr, doskonale także oddaje opis panujących w dawnej Anglii.

Moja opinia:
Najwyraźniej nie dla mnie są pozycje określane mianem klasyki gatunku. Niby powieść lekka, ale czytanie jej okropnie mnie nużyło i męczyło. Może dlatego, że tematem jakoś specjalnie zainteresowana nie jestem, preferuję książki z wartką akcją, gdzie coś się dzieje. Ta książka natomiast to według mnie romansidło jakich wiele i zdecydowanie wolę obejrzeć film niż sięgnąć po nią kolejny raz (a na marginesie, ekranizacji tej powieści jest naprawdę wiele). 
Niestety nie mogę utożsamiać się z żadną z bohaterek, to znaczy: bywam i jedną i drugą, zależy od sytuacji. Chociaż z drugiej strony, myślę, że bardziej jednak skłaniałabym się w stronę rozważnej Elinor aniżeli jej młodszej siostry. Niekiedy byłam nieco podirytowana zachowaniem tej drugiej, zwłaszcza kiedy opłakiwała swoją nieszczęśliwą miłość nie zważając na uczucia innych, a zwłaszcza Elinor. 
Fakt faktem, końcówka nieco mnie zaskoczyły, ponieważ przewidywałam zupełnie inne rozwikłanie tego miłosnego wątku. Byłam wręcz przekonana, że Elinor zwiąże się z pułkownikiem Brandonem (który był zakochany po uszy w jej siostrze), no ale co tam. Rozwiązanie zaproponowane przez autorkę jak najbardziej mi odpowiadało :)

Moja ocena:
5/10

Przepraszam, ale nie jestem dobra w pisaniu recenzji, mam nadzieję, że jednak to Was nie zrazi to podczytywania tego bloga. 

A teraz bardziej życiowo:
Udało mi się już wszystko zaliczyć i przy pomyślnych wiatrach w grudniu czeka mnie obrona, choć nie ukrywam, że czeka mnie najpierw sporo poprawek w pracy. Mam jeszcze jednak trochę czasu wiec teraz zamierzam się kilka dni porządnie polenić :)
Udało mi się też wskoczyć do lumpka, może w następnym poście wrzucę fotki tego co dorwałam, chociaż w sumie nic specjalnego - no ale na blogu o czymś trzeba pisać :)

A Wy czytaliście "Rozważną i romantyczną"? Jakie są Wasze opinie na temat tej książki? A może dopiero macie zamiar przeczytać? Zapraszam do komentowania :*

1 komentarz: